|
| |
MCLAREN F1
Charakterystyka
|
Wiele samochodów ma silniki o ogromnej mocy, ale w żadnym z nich tak dużo koni mechanicznych nie przypada na jeden kilogram wagi. Również pozycja kierowcy jest taka jak w wyścigowym bolidzie - jest on bowiem wpasowany w pojedynczy, skromnie wyściełany fotel, umieszczony pośrodku. Oczywiście, do wyczynowych monoposto nikt więcej nie ma prawa wsiąść, ale konstruktorzy McLarena F1 okazali się bardziej liberalni i umieścili z tyłu fotele dla pasażerów. Mogą tam podróżować dwie osoby i to całkiem wygodnie, nawet na dłuższych trasach. Także bagaż całego trio powinien zmieścić się za tylnymi siedzeniami. Wsiadanie przez otwierające się do góry drzwi jest dość trudne, ale wynagradza je wyśmienita pozycja za kierownicą. Fabryka dopasowuje kierownicę i pedały na miarę przyszłego właściciela, potem można już tylko regulować wzdłużnie fotel. Centralna pozycja siedzenia ma zasadnicze plusy - na szybko pokonywanych zakrętach pilot F1 nie odczuwa przechyłów nadwozia, gdyż znajduje się w samym chwilowym środku obrotu. Poza tym ułatwione jest precyzyjne manewrowanie, gdyż kierowca nie musi brać pod uwagę różnego odstępu od lewego i prawego koła. Natomiast widoczność do tyłu równa się praktycznie zeru, ponieważ dach płasko kończy się z wysokim tyłem. Niewiele pomagają dwa wsteczne lusterka, gdyż w najlepszym razie można w nich ujrzeć fizjonomie współpasażerów.
Oczywiście i to mogłoby być interesujące - gdyby kierowca miał czas na rozrywki. McLaren sprawia bowiem, że po otwarciu dwunastu przepustnic widlastej jednostki BMW przykuwa całkowicie uwagę kierowcy. To, co się dzieje po uruchomieniu silnika zapowiada nie lada atrakcje. 627 KM przy 7400 obr/min i sześć litrów pojemności skokowej czekają na wprowadzenie do akcji, a już same dane liczbowe wskazują, że silnik ten, skonstruowany w firmie BMW Motor-Sport GmbH, niewiele ma wspólnego z V 12, dobrze znanym ze statecznych bawarskich limuzyn. Cztery zawory na cylinder, zmienne fazy rozrządu, jedna cewka zapłonowa na każdy cylinder, cztery potężne katalizatory - toż to istna demonstracja najnowocześniejszej technologii. Moc 103 KM z jednego litra pojemności skokowej również jest wynikiem nieosiągalnym dla wolnossącego silnika o podobnej wielkości. Pełne dodanie gazu powoduje zjawisko, które trudno nazwać po prostu przyspieszeniem - zostawmy to określenie całej reszcie automobilowego świata. McLaren wystrzela do przodu jak wyrzucony ładunkiem wybuchowym, tak gwałtownie, że kierowcy całkiem dosłownie zapiera dech w piersiach. 100 km/h osiągamy niewiele póĄniej niż trwa mrugnięcie okiem, nie trzeba nawet zmieniać biegu. Czas 3,4 s, jaki pokazuje stoper, wcale nie jest przy tym rzeczą robiącą największe wrażenie. W końcu taki Bugatti EB 110 osiąga wynik podobny (3,6 s), chociaż zabiera na pokład dwie osoby i waży dwie tony. Jednak McLaren nie ma napędu na cztery kota, przez to start wymaga niezwykłego wyczucia przy dodawaniu gazu, gdyż inaczej tylne opony sczezną w obłokach sinego dymu. Gdy początek mamy za sobą, drugi bieg precyzyjnie pracującej przekładni wystarcza do 153 km/h, a trzeci do 201 km/h. Czwarty trzeba włączyć przy 241 km/h i 7500 obr/min, a piąty przy 290 km/h. Tuż przedtem przejeżdżamy pierwszy kilometr, a w zapasie jest jeszcze szósty bieg. Tylko 7,6 s póĄniej, po 28 s od startu, McLaren F1 pędzi z prędkością 322 km/h. Ferrari 512 TR potrzebuje więcej czasu, by na najwyższym biegu przyspieszyć od 80 do 120 km/h. A prędkość maksymalna? W wypadku McLarena nie jest to kwestia zbilansowania oporów jazdy i mocy silnika, lecz raczej maksymalnej prędkości obrotowej. Pierwszy prototyp, wyposażony jeszcze w silnik o mocy tylko" 580 KM osiągał 372 km/h. Zmuszony do pełnego rozwinięcia swej mocy, V 12 dobywa z siebie rasowy dĄwięk wyścigowego silnika. Jest to głęboki grzmot, który rozchodząc się stopniowo po okolicy przeradza się w potężny ryk, przywodzący na myśl dawne wyścigi w Le Mans. Tak soczysty ton, może pochodzić tylko ze swobodnie oddychającego dwunastocylindrowca, pracującego na wysokich obrotach. Silnik BMW potrafi się też zachowywać łagodnie jak baranek, jakby zapominając o swej ogromnej mocy. Na biegu jałowym pracuje niezwykle równo, a od 2000 obr/min płynnie przyspiesza. Poruszanie się po mieście z przepisową prędkością akceptuje bez zastrzeżeń, zupełnie jak przeciętny połykacz benzyny. Jedyne co może zakłócić przyjemność miejskiej jazdy to ciężko pracujące sprzęgło. Nie jest ono wyposażone we wspomaganie, podobnie jak układ kierowniczy. To ostatnie wprawdzie utrudnia nieco manewrowanie, gdy auto stoi lub jedzie wolno, ale wraz ze wzrostem prędkości nakład siły potrzebny do kręcenia kierownicą spada do umiarkowanego poziomu.
Wybrane dane techniczne
|
| lp. |
McLaren: |
F1 |
|---|
| 1 |
rodzaj napędu |
K |
| 2 |
rodzaj silnika |
V12 |
| 3 |
pojemność silnika (cm3) |
6064 |
| 4 |
moc w KM |
627 |
| 5 |
moment obrotowy w Nm/przy obrotach |
650/4000 |
| 6 |
liczba biegów/rodzaj skrzyni |
6/- |
| 7 |
rozstaw osi (mm) |
2718 |
| 8 |
rozstaw kół przednich (mm) |
brak danych |
| 9 |
rozstaw kół tylnych (mm) |
brak danych |
| 10 |
długość (mm) |
4287 |
| 11 |
szerokość (mm) |
1820 |
| 12 |
wysokość (mm) |
1140 |
| 13 |
masa własna pojazdu (kg) |
1138 |
| 14 |
objętość bagażnika (dm3) |
- |
| 15 |
czas rozpędzania 0-100 km/h (sek) |
3,4 |
| 16 |
prędkość maksymalna (km/h) |
391 |
| 17 |
średnie zużycie paliwa (l/100 km) |
brak danych |
| 18 |
pojemność zbiornika paliwa (l) |
90 |
Objasnienia: (poz.1) P - silnik z przodu, napęd przedni, T - silnik z tyłu, napęd tylny, C - silnik centralny, napęd tylny, K - układ klasyczny, silnik z przodu, napęd tylny, 4 - napęd na wszystkie cztery koła.
(poz.2) R - silnik rzędowy, V - silnik w układzie "V", B - bokser, W - silnik w układzie "W", K - silnik Wankla, P - silnik umieszczony poprzecznie.
|
|